Baranów Sandomierski jest jednym z najstarszych miast w województwie podkarpackim. Miasto położone jest na płaskim terasie Wisły, nad rzeką Babulówką, zwaną dawniej Krzemienicą. Przed tysiącami lat Wisła płynęła tu szerokim na kilkanaście kilometrów łukiem, a obecnie miasto nie leży bezpośrednio nad Wisłą, gdyż rzeka zmieniła swoje koryto.Baranów Sandomierski leży w Kotlinie Sandomierskiej, przy głównym szlaku komunikacyjnym z Tarnobrzega do Krakowa, w odległości 15 km od Tarnobrzega i 25 km od Mielca.
Renesansowo-barokowy zamek w Baranowie Sandomierskim określany czasem jako "Mały Wawel" jest jedną z najbardziej urodziwych rezydencji szlacheckich w Polsce.
Dzieje tego zamku są bardzo długie. Pierwszy zamek, a raczej wtedy dwór obronny, położony pomiędzy Wisłą i jej dopływem Babulówką, zbudowali jeńcy pomorscy. Pierwsze ślady pochodzą z XV wieku – są to zachowane w piwnicach ślady siedziby Baranowskich.
W 1578 roku dobra przeszły w ręce Leszczyńskich. Andrzej Leszczyński, wojewoda brzesko-kujawski, wzniósł w latach 1580-1606 zamek murowany, według projektów nieznanego architekta. Do niedawna przypuszczano, że tym architektem był Santi Gucci. Hipoteza ta została jednak obalona. Powstała wówczas, zachowana do dziś budowla na planie prostokąta o bokach w proporcji 2:1, z czterema narożnymi basztami, złożona z trzech piętrowych skrzydeł mieszkalnych oraz pałacu. Wewnątrz czworoboku znalazł się dziedziniec częściowo otoczony piętrowymi krużgankami, których kolumny zdobią maszkarony. Głównym elementem dziedzińca jest wiodąca do pałacu loggia z parą paradnych schodów. Niespotykane podniesienie dziedzińca do wysokości piętra (wchodzi się nań po schodach) tłumaczy się zazwyczaj położeniem zamku na terenie zalewowym Wisły. Inną pamiątką okresu Leszczyńskich są efektowne sztukaterie w sklepieniu baszty północno-wschodniej autorstwa Giovanniego Battisty Falconiego.

W 1682 roku nowymi właścicielami rezydencji zostali Lubomirscy. Dokonali oni w 1695 roku renowacji wnętrz i częściowej przebudowy. Pracami kierował sławny Tylman z Gameren, a ich efektem są zachowane do dziś elewacje zamkowe i stiuki na piętrze – tzw. Galeria Tylmanowska. W następnych stuleciach zamek często zmieniał właścicieli, co uniemożliwiało inwestycje, ale paradoksalnie sprzyjało zachowaniu go w niezmienionej formie.
Prawdziwą tragedią stały się pożary, zwłaszcza ten z 1849 roku, który pochłonął stropy, dachy, sławną bibliotekę oraz całe wyposażenie. Już jako ruina zamek był licytowany i w 1867 roku trafił w ręce swoich ostatnich prywatnych właścicieli Dolańskich. Należy jednak zauważyć, że pożary (drugi miał miejsce w 1898 roku) nie naruszyły zbytnio mocnych murów budowli, co umożliwiło później odbudowę zabytku. Częściowej renowacji dokonał dla Dolańskich na przełomie XIX i XX wieku Tadeusz Stryjeński. Urządzono wtedy kaplicę z obrazem Malczewskiego i witrażami Mehoffera.

Dziś właścicielem zamku jest rządowa Agencja Rozwoju Przemysłu, a we wnętrzu mieści się Muzeum Wnętrz z kolekcją obrazów, mebli, minerałów oraz hotel.